wtorek, 23 października 2018

W tym roku odbył się już 6. Festiwal Poezji Słowiańskiej. Festiwal odbywał się pod patronatem Burmistrza Czechowic-Dziedzic Mariana Błachuta oraz Związku Literatów Polskich Oddział Katowice. Na tę kilkudniową uroczystość zaproszono poetów, krytyków, tłumaczy, znawców literatury z: Czech, Słowacji, Litwy, Bułgarii, Rosji, Włoch, Anglii oraz Indii. Pojawili się poeci z wielu miast Polski, a szczególnie Podbeskidzia i Śląska. Festiwal odbywał się w różnych miastach od 11 do 14 października.

Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk i Magdalena Georg uczestniczyły w Festiwalu Poezji Słowiańskiej w Bielsku- Białej w dniu 12 października 2018 roku w Kubiszówce.

Nasza Krysia

Fot. Andrzej Omyliński

 

Festiwal

Fot. Andrzej Omyliński

 

 

21:37, poetkam
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 24 września 2018

„Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

       Minęła ciepła, jak lato i pogodna wiosna, potem tropikalne lato z wielu powodów odbierało nam oddech, a teraz czekając z nostalgią w sercu i z myślami pełnymi jesiennych pomysłów nadal czekamy i tęsknimy za naszą przyjaciółką dzielną i niezłomną poetką gór i wszystkiego co dobre, mądre i piękne - Werę Grabską- Martyniak

Weronika Grabska- Martyniak

        Wera wracaj z tego szpitala!!!
        W czwartek 25 października o godzinie 17 00 w Klubie Nauczyciela, Wzgórze 11,
my Apostroficze, czytając Twoje wiersze - przywołujemy Cię.


         Wracaj !!!

 

 

Ekran nieba

Niebo rozciąga zasłony

złoto i srebro

zamienia się w brokat

ptaki ziewnęły

szukając swoich sypialni

wiatr wonią oszołomiony

pada w objęcia snów

zakwitają ogrody

gwiazd

nocne motyle

trzepocą nerwowo skrzydełkami

dobywają się do

oświetlonych drzwi

za parę godzin

świt przyniesie nowe

piękno

tymczasem ja oddaję

druidyczną cześć

przyrodzie

Weronika Grabska- Martyniak
„Śladami myśli”

 

 

Chwila

Mam ją na dłoni

              wykradłam

              po kryjomu

z mojego pospiesznego

              pociągu życia

              co z nią zrobię?

dotknę rozgrzanej Ziemi

             bosą stopą

             stanę

popatrzę na Słońce

Weronika Grabska- Martyniak
„W drodze”

 

 

Wiatr

Zmęczony krzyk

               Narasta

O szyby uderzają

               Liście—żółte, czerwone

Barwniejsze niż jesień

              Uciekają dni

Lecą gwiazdy—ptaki nieba

              Umierają chwile

Weronika Grabska—Martyniak
„W drodze”

„Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

Niezwykłe, nieprawdopodobnie gorące, pełne ostrych kolorów tegoroczne lato obficie owocuje w „Apostrofie”. Już tyle się działo, a teraz nasza znakomita poetka i jednocześnie świetna malarka, utalentowana, doskonała kolorystka Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk zaprasza 13 września o godz. 17 na wystawę obrazów oraz wernisaż p. t. „Zwabiona kolorem” a także na promocję najnowszej książki „Dziewczynka Fuligo”

 

 

godzina dzikich traw

powietrze drga w cieniach

łamią się kolory

dni są jeszcze lekkie

godziny oddalone od siebie

leniwe

zmierzch przychodzi nagle

w ciszy

jęk ocynkowanej konewki

pod jabłonią

jest dźwiękiem

ostatnich letnich dni

wszystko wydawało się inne

liście wirowały na wietrze

ptaki przelatywały w stadach

przez okno pokoju

gawrony rozłupywały orzechy

na dachu mojego domu

mało brakowało

pieśni niepokoju święciły tryumf

zdolne stać się winoroślą pamięci

na nowo

w splotach imion

w gorącej godzinie

dzikich traw

mało brakowało

Krystyna Krzyżanowska- Nastulczyk
„Diewczynka Fuligo” 2018.

Krystyna Krzyżanowska- Nastulczyk - Poetka, przewodnicząca G.L. „Apostrofa”
Należy do Związku Literatów Polskich, zajmuje się malarstwem olejnym, fotografią,
oraz ilustruje książki poetyckie.

„Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

        W Apostrofie letnia kanikuła, więc wakacyjnie uczcijmy zwierzęta.Ich świąt najczęściej nie zauważamy. 29 lipca minął Dzień Tygrysa, a tygrys to największy i najbardziej zagrożony wyginięciem kot. Pozwalam sobie nieskromnie wierzyć, że w każdym naszym dachowcu i kanapowcu - mieszka dumny tygrys. Często nie uświadamiamy sobie jak bardzo zagrożone są pszczoły, a bez nich Świat stałby się ponury i ubogi.

        8 sierpnia świętujemy Dzień Pszczoły.

 

 

Istota

Mój kot, istota wprost magiczna

wszystkowiedzący, ekscentryczny.

natura jego jest zwodnicza,

a charakterek?— Stan krytyczny.

 

W lutym urodzi się nieboże,

w dni nieprzyjazne—znak wodnika:

los, przeznaczenie i bezkresy…

Stąd wyrósł nam na ekscentryka.

 

Kot świadomością wyróżniony

przekracza wciąż ograniczenia.

Co noc podziwia nieboskłony

i śledzi gwiazdy wprost z komina.

 

Czasem w przebraniu tego kota,

z maską na twarzy, nie dla żartu,

podglądam z trwogą, jak głupota

niesie podstępnie—pleśń rozkładu.

Ze zbioru wierszy „Kocią dróżką”
Janina Pieniążek „Jagoda” 2018.

 

 

Doświadczenie natury

Patrzyłam urzeczona, kiedy pszczółka

                Mała,

nadleciała od łąki, gdzie bujne badyle.

Na dłoni mi usiadła w złotym pyle cała.

Groźnie bucząc dreptała, wiercąc się

              przez chwilę.

 

Znieruchomiała nagle, być może usnęła.

Spadał z niej pyłek, łaskotała włosem…

Wtem się ocknęła i ruszyła żwawo.

Czas zatrzymany,

             wybrzmiał czystym głosem.

Ze zbioru wierszy „Kocią dróżką”
Janina Pieniążek „Jagoda” 2018.

„Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

       Połowa czerwca, pogoda rewelacyjna, jeszcze wiosna, a klimaty letnie, więc u nas w Apostrofie rosną wiersze jak na drożdżach.

       Agnieszka Lubos - autorka tomiku „Moja obecność” wiersze pisze od 20 lat, z Apostrofą związana od lat 14-tu, obecnie publikuje w wydawnictwach zbiorowych oraz w prasie.

 

 

Dychotomia

Zwalone drzewo

w głębi lasu

śmierć nie śmierć

 

martwota obnażonego

wachlarza korzeni

wstyd bezwstyd

 

zieloną kępą

mchu obłożony

skryty odkryty

 

i my nad nim

myślą zawieszeni

dwoje nie we dwoje

Agnieszka Lubos,8.08.2013.

 

 

Strata

(inspirowane wierszem Barbary Beliczyńskiej)

Zgubiłam kurteczkę z broszką

Straciłam skórzane rękawiczki

               od Niego

Zatraciłam zmysł nie obserwacji

               siebie

Pogubiłam ludzi na ostrych

              zakrętach życia

 

Wszystkie moje ziemskie straty

Wyryłam boleśnie głęboko

W delikatnej materii sumienia

By nie zaponiały mnie nawiedzać

Agnieszka Lubos, 20. 02. 2018.

 

 

Nic więcej

Musnąłeś dziś moje ramię

 

Jak świt dotyka gałęzi

Przyodzianych w jego barwy

I nic więcej

 

Byłam ci nagością

Rozpostartą w pieszczocie

Przebudzenia

 

Nie było nic więcej

Agnieszka Lubos, 2016.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11