czwartek, 30 listopada 2017

W Klubie Nauczyciela 19 października 2017 roku odbył się wernisaż "Malarstwo nauczycieli z Bielska-Białej i okolicy"

Czesława Gewinner, Jagoda Pieniążek i Krystyna Krzyżanowska- Nastulczyk

Czesława Gewinner, Jagoda Pieniążek i Krystyna Krzyżanowska podczas wernisażu.

niedziela, 29 października 2017

„Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

          W Dzień Zaduszny zapalamy świece, odwiedzamy groby Drogich Nieobecnych, wspominamy poetów „Apostrofy”, którzy odeszli do „Nieznanego”. Przypomnę utalentowaną poetkę Helenę Kudłaciak, poetę, autora opowiadań i publicystę Rudolfa Dominika, Annę Beruś, , czy Antoninę Jurek, o której nasza młoda, znakomita koleżanka Agnieszka Lubos tak pisze w tomiku wierszy „Moja obecność”



Moja obecność

Barwną ulewą spadały słowa
Rodzone tą nieskończenie płodną ręką
I ręką zostały ucięte

Ostatnia kropla zastygła
Na czubku pióra
W przerażeniu

Bezwiednie odbija się
W oczach nagle omartwiałych

Będzie tam kornie trwać
Między światłem i cieniem
W oczekiwaniu na Sąd Ostateczny.

inspirowane wierszem Antoniny Jurek

20.10.2011.

 Antonina Jurek

Antonina Jurek

Romek i Hila

Od lewej Roman Skrudlik i Hildegarda Filas-Gutkowska poetka i społecznica żyjąca poezją i dla poezji.

 

           30 października 2013 roku zmarł kolega Roman Skrudlik poeta, pasjonat i przewodnik górski. Pożegnał nas pięknym wierszem:



Kiedyś wam powiem

Kiedyś Wam powiem
Co naprawdę czuję
Gdy czas nadejdzie na wyznania
Jak bardzo kocham
moje Beskidy
Szykując się do pożegnania

Uczucie to w sercu
Mieszka od urodzenia
Bo żyłem tam wśród przyjaciół
Dziś muszę iść
Do widzenia.

Roman Skrudlik 2013.

 

A my, chcąc wierzyć w niemożliwe, piszemy wiersze żeby przywracać pamięć o Nich, bo…

 

Lgnie do światła dusza trwożna,
nie chce ulgi zapomnienia.
Czcza tęsknota ją tu trzyma,
światła pragnie i istnienia

Dzień Zaduszny 2011.

Jag.

Tagi: wiersze
15:10, poetkam
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 września 2017

Bielski Rynek Miesięcznik Informacyjno - Reklamowy  

Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

 

       Grupa Literacka Apostrofa dziękuje za bezinteresowne zaproszenie na łamy gazety.     43 lata istnienia i taki piękny prezent  - to nie zdarza się codziennie.

 

Janina Pieniążek „Jagoda”

 

      To ja piszę te małe artykuliki o naszej grupie literackiej .Tym razem krótko o sobie. Maluję, zajmuję się tworzeniem ilustracji, maluję portrety, piszę wiersze i nie stronię od prozy. Ostatnio wydałam „Wojenny dziennik” dostępny w sprzedaży, a spotkanie literackie 26 X 2017r. o 1800 w Klubie Nauczyciela, ul. Wzgórze 11.

Wiersze  - zgodnie z ogólnym nastrojem:

 

Moja wyspa

Pośród trujących głupstwem zdań,

w nieznośnym codziennym zgiełku,

w szaleństwie ludzkich poczynań

wędruję bezpiecznie, bez lęku.

Mam swoją wyspę bezludną

o niezniszczalnej urodzie.

Uciekam do niej myślą,

tam jestem ze światem w zgodzie.

Kiedy nieznośna głupota

rankiem podkłada mi nogę,

unosząc się z tego błotka,

na wyspę odpłynąć mogę.

W bujnie wyrosłym ogrodzie,

gdzie owad buczy przyjaźnie,

brodząc po wodzie prawdy,

wyławiam kamyczki ważne.

Jeden o cnocie rozumu

inny o wiernej przyjaźni.

Ten dałam komuś pięknemu,

bo w moim życiu jest ważny.

Janina Pieniążek „Jagoda”

 

Michał G

Przyjacielski, pogodny, a jednak schowany,

za uśmiechem schowany.

Powód niezwyczajny, a niektórym znany.

Schowany za uśmiechem, bo my KOLOROWI

dla życiowych pasji musimy być sami.

Janina Pieniążek  „Jagoda”

 

     Bielsko- Biała, Klub Nauczyciela - Ważne wydarzenie z 15 września 2017r. - wernisaż fantastycznej wystawy obrazów ze zbiorów własnych Michała Góreckiego „Barwa, słowo, dźwięk”.

 Jag.

Bielski Rynek Miesięcznik Informacyjno - Reklamowy  

Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

 

    Nauczycielska Grupa Literacka Apostrofa od powstania w 1974 roku działała przy Zarządzie Oddziału ZNP, ale od 1987 roku znalazła swoje dobre miejsce w prężnie działającym, nowo powstałym Klubie Nauczycielskim, którym od początku kierowała

 


   

Barbara Nowicka

    pełniąca obecnie funkcję—specjalisty, animatora kultury. To z jej inicjatywy kwitła współpraca Klubu ze wszystkimi środowiskami kulturalnymi regionu, organizowano plenery malarskie, powstała licząca się w mieście Galeria Malarstwa (ponad 300 wystaw), występowały zespoły muzyczne i soliści, funkcjonują nadal rozmaite warsztaty artystyczne oraz inne formy…A w Apostrofie wieje wiatr poezji. Przywiewa nowych poetów, wydajemy kolejne tomiki wierszy, organizujemy spotkania literackie. Barbara Nowicka stworzyła miejsce magiczne, przyjazne dla twórców, amatorów, czy propagatorów kultury. Ponieważ działanie na rzecz kultury stało się treścią Jej życia, pomaga, zachęca, odkrywa nowe talenty, unosi nas entuzjazmem, skutkiem czego staliśmy się KLUBEM  KOLOROWYCH  LUDZI, oraz co pewne  zagościł wśród nas na stałe Genius loci - przyjazny demon władający miejscem.
Jeden z ulubionych wierszy często przez nią cytowany:


                 Król życia
Ten królem życia, co z drobniutkich zdarzeń,

z małych radości, stworzyć sobie umie,

ostoję cichą i ogródek marzeń.

 


Ten królem życia, co zawsze zrozumie,

co sroka skrzeczy i co owad gada.

To ten… co żyje w ciągłym zachwyceniu

tajemnym  blaskiem wiedzy niezgłębionej

i choć zna swoją mroczną smugę cienia,

cel ma wyraźny i dąży ku niemu.


Janina Pieniążek „Jagoda”   

Nieoczywistość - 2004,2011

Jag.

wtorek, 26 września 2017

Bielski Rynek Miesięcznik Informacyjno - Reklamowy  

Literacki zakątek" Bielski Rynek
artykuł Janiny Pieniążek „Jagody"

 

       Grupa Literacka APOSTROFA powstała w 1974 roku. Prowadziła ją wtedy, nieżyjąca już niestety, wszechstronnie utalentowana poetka Helena Kudłaciak. Potem przewodniczącą została Stanisława Kopaczka i to ona nadała grupie nazwę Apostrofa.

Jest nas dziewięcioro:

Weronika Grabska-Martyniak,
Krystyna Krzyżanowska-Nastulczyk,
Roman Bielicki,
Magdalena Georg,
Czesława Gewiner,

Agnieszka Lubos,

Janina Pieniążek Jagoda,
Małgorzata Pomorska,

 

fot. J. Pieniążek Jagoda

i Stanisława Kopaczka,

       nasza zasłużona seniorka, której wiersze świadczą o niezwykłym przywiązaniu do natury i beskidzkiej ziemi. Pisze także gwarą korzystając również ze SŁOWNIKA GWARY BUCZKOWICKIEJ Józefa Steca, naszego „krajana". 

 

Beskidy

Beskidy- grönicki kłochane

Bez nasyk i łobcyk turystöf deptane.

Tutok, ka się łobröcis jakosik göra styrcy.

Haw Klimcok,Syndzielnia i Magörka hyrcy.

Zasumiöm ci bucki, jedlicki i smrecki,

Jakobyś słysoł śpiwani beskidzki dziywecki

Hej! Beskidzki görole, jak se zatańcujöm

Zbójnika, łobyrtasa ciupasöm wywinöm,

To po całej dziedzinie hyr göralski niesie,

Nawet tam w dole w mieście, a nie ino w lesie.

Nika nima tak piyknie, jako tu w Beskidak.

Bo tutok i gwar miasta strasny i szumi las.

Syćko tu razem mömy, to nos ciesy straśnie,

Bo to nase zbeskidy, nase góry właśnie!   

 

Stanisława Kopaczka

Wiersz zamieszczony w wydaniu zbiorowym 

wydanym na okoliczność 40-lecia Apostrofy  

Apostrofa wczoraj i dziś -2014.                            

 

Jesienne liście 

Roztańczyły się kolorowo

jesienne liście

Wiatr swym podmuchem

podrywa je

W ostatnim tańcu

ucichły

i one zastygły

w bezruchu

Stanisława Kopaczka                                  

W objęciach Świata?-2016.    

                          

JAG.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8